Olsztyn24

Olsztyn24
13:01
05 kwietnia 2025
Ireny, Katarzyny

szukaj

Ludzie

Polityka

Finanse

Inwestycje

Transport

Kultura

Teatr

Literatura

Wystawy

Muzyka

Film

Imprezy

Nauka

Oświata

Zdrowie

Bezpiecz.

Sport

Bez barier

Wypoczynek

Religia

Personalia

NGO

BWA

FWM

MBpG

MWiM

MBP

WBP

OPiOA

T.Jaracza

Co?Gdzie?

Wideo

Galeria

waclawbr | 2024-12-11 22:14

„Wyjawić, pokazać, naśladować” - nowa wystawa portretu w Muzeum Warmii i Mazur

Olsztyn
Wernisaż wystawy „Wyjawić, pokazać, naśladować” | Więcej zdjęć »

Po ponad dwóch latach eksponowania w salach barokowych Muzeum Warmii i Mazur w Olsztynie wystawy „Portret holenderski XVII w. z galerii rodu zu Dohna” nastąpiła zmiana. Miejsce „holendrów” zajęły portrety „rodzime” z XIX i XX wieku, których olsztyńskie muzeum we własnych zbiorach posiada całkiem sporo. Obrazy na wystawę zatytułowaną „Wyjawić, pokazać, naśladować” wybrała kuratorka ekspozycji Grażyna Prusińska - kierowniczka działu sztuki współczesnej.

- To naprawdę fantastyczna wystawa - mówił Piotr Żuchowski, dyrektor Muzeum Warmii i Mazur podczas dzisiejszego (11.12) wernisażu wystawy. - Wcześniej w salach barokowych wisiał portret holenderski, créme de la créme światowego malarstwa portretowego. Ale okazało się, że możemy z własnych zbiorów zrobić bardzo fajną, przestrzenną, czasową wystawę. Mamy fantastyczną wystawę, która daje wiele radości, ale która też mówi, czym było malarstwo portretowe. Czyli my, jako Muzeum Warmii i Mazur, pokazujemy to, co jest istotą naszej działalności, czyli nasze zbiory mają pokazywać przestrzeń tej rzeczywistości, która minęła i pokazywać w sposób uporządkowany. I to właśnie uczyniła Grażyna Prusińska, która jako kurator wystawy zachwyciła mnie po raz kolejny.

Podczas wernisażu Grażyna Prusińska wprowadziła publiczność w klimat ekspozycji oraz omówiła kilka najważniejszych, jej zdaniem, eksponatów.

- Wystawa „Wyjawić, pokazać, naśladować” jest o tyle wyjątkowa, że prezentuje zbiory działu sztuki współczesnej naszego muzeum, kolekcję malarstwa XIX i XX wieku w wyborze, który praktycznie do tej pory w naszym muzeum nie był prezentowany - powiedziała kuratorka. - A portret to przecież król wszystkich sztuk wizualnych i wraz z pejzażem jest domeną zwłaszcza malarstwa. Tak się dzieje, że od zarania człowiek uwiecznia swoją sylwetkę w sztuce. Taka chęć pozostawienia śladu jest znana od prehistorycznych malowideł naściennych. Ale cóż się dziwić, jeżeli najważniejszym imperatywem w dążeniu do pozostawienia potomnym swojego wizerunku jest pamięć. I ta pamięć we wszystkich obrazach na wystawie jest równie ważna.

Jak mówiła Grażyna Prusińska - obrazy, które zostały wybrane na wystawę prowadzą nas przez malarstwo XIX i XX wieku. XIX-wieczne portrety to przedstawienia oficjalne, reprezentacyjne, pokazujące postać portretowanego, zwykle wyposażonego w atrybuty, które go charakteryzują, pokazują jego prestiż i społeczne uwarunkowania.

Najwcześniejszym z prezentowanych na wystawie obrazów jest „Portret księcia Józefa Poniatowskiego” (k. XVIII w.) pędzla Józefa Grassiego (1757-1838), austriackiego malarza, który przyjechał do Warszawy na zaproszenie króla Stanisława Augusta Poniatowskiego, i portretującego polską arystokrację w latach 1791-1794. Późniejszego wykładowcę w Akademii Sztuk Pięknych w Dreźnie, gdzie studia malarskie odbywał Antoni Blank (1785-1844), autor „Portretu Zofii z Przerembskich Załuskiej”. Do tego samego typu oficjalnych wizerunków zalicza się „Portret bankowca Violanda” Karola Schweikarta(1769-1855). Wykształcony w wiedeńskiej akademii malarz ok. 1802 r. zamieszkał we Lwowie i stał się cenionym portrecistą arystokracji i ziemiaństwa, taką też proweniencję ma wspomniany portret, wyjątkowy w twórczości Schweikarta ze względu na format i typ przedstawienia en pied. „Portret senatora” (poł. XIX w.)  Wojciecha Kornelego Stattlera (1800–1875); utrzymany w klasycystycznej konwencji cechuje się dodatkowo czytelnym wpływem niemieckich nazareńczyków, aktywnych w Rzymie (1820-1840), gdzie studiował i przez wiele lat mieszkał Stattler - przyjaciel Mickiewicza i Słowackiego, autor jednego z bardziej znanych wizerunków Fryderyka Chopina.

Te klasyczne akademickie prace są zestawione z nieco mniej oficjalnymi przedstawieniami malarstwa I połowy XX wieku. Utrzymanymi w nurcie nowego klasycyzmu szkoły wileńskiej pracami: Ludomira Ślendzińskiego i jego „Sprzedawczynią dewocjonaliów”, która jest po trzykroć portretem: starej kobiety, rodziny malarza i utraconego miasta - oraz Tymona Niesiołowskiego, Jerzego Hoppena, Kazimierza Kwiatkowskiego, „Portretem córki” Kacpra Pochwalskiego, ulubionego ucznia Józefa Mehoffera, z nacechowanymi swobodną ekspresją portretami Witkacego, wytworną elegancją Teodora Axentowicza czy rzemieślniczą biegłością Kazimierza Mordasewicza.

W drugiej połowie XX w. wiele artystycznych kierunków rozwijało się poza tradycyjnie rozumianą konwencją przedstawieniową. Portrety wypadły z artystycznego mainstreamu. Choć i tu są twórcy z wielkimi osiągnięciami, którzy sprawili, że portret stał się znakiem rozpoznawczym ich dzieła. Do nich należą Jerzy Nowosielski i Edward Dwurnik.

Zarówno portrety Nowosielskiego, jak i obrazy Dwurnika kierują uwagę ku sposobowi przedstawiania wizerunku niewzorowanego konkretną postacią. To krok w stronę symbolicznej interpretacji i metaforycznego ujęcia tego zjawiska. Portret, wizerunek, twarz stają się formalnym znakiem uniwersalnego przekazu, gdzie podobieństwo modela stanowi kategorię zbędną.

Jak powiedział nam Piotr Żuchowski, dyrektor Muzeum Warmii i Mazur, termin końcowy otwartej dzisiaj wystawy czasowej nie został jeszcze określony, jednakże zaprezentowane dzisiaj portrety będzie można oglądać co najmniej do końca przyszłorocznych wakacji.

R E K L A M A
Z D J Ę C I A
Olsztyn
Olsztyn
Olsztyn
Olsztyn
Olsztyn
Olsztyn
Olsztyn
Olsztyn
Olsztyn
Olsztyn
Olsztyn
Olsztyn
Olsztyn
Olsztyn
Olsztyn
Olsztyn
Olsztyn
Olsztyn
Olsztyn
Olsztyn
Olsztyn
Olsztyn
Olsztyn
Olsztyn
Olsztyn
Olsztyn
Olsztyn
Olsztyn
Olsztyn
Olsztyn
Olsztyn
Olsztyn
Olsztyn
F I L M Y
Olsztyn
Wernisaż wystawy „Wyjawić, pokazać, naśladować” w Muzeum Warmii i Mazur
button
11-12-2024
UWAGA: W związku z wprowadzeniem do polskiego porządku prawnego z dniem 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) z dnia 27 kwietnia 2016 r. nr 2018/679 (RODO) informujemy, że wyłączyliśmy możliwość komentowania artykułów w serwisie Olsztyn24. Wszystkie dotychczasowe komentarze wraz z danymi osobowymi komentujących zostały usunięte. Osoby chcące wypowiedzieć się na prezentowane na naszych łamach tematy zapraszamy do komentowania na naszym profilu facebookowym oraz kanale YouTube.
R E K L A M A
Olsztyn24