Olsztyn24
17:46
24 listopada 2024
Emmy, Jana
D. | 2011-08-27 23:43
Torzewski jak wulkan gorący
Po wielu koncertach, które odbyły się w Amfiteatrze im. Czesława Niemena tego lata, przyszedł i czas na galę operową. Po Małgorzacie Walewskiej, która odwiedziła stolicę Warmii i Mazur w zeszłym roku, do Olsztyna przyjechał promować swoją najnowszą płytę „L’Amore” Marek Torzewski, tenor znany szerszej publiczności z hitu „Do przodu Polsko!”.
Artysta wystąpił dzisiaj (27.08) w olsztyńskim amfiteatrze przy pełnej widowni. Zaśpiewał między innymi „Volare”, „ll Mondo”, „Nic nie dane jest na zawsze”, „Magnes dusz”, „Nasz Bieg”, „La Musica” i „Adagio”, zaś utwór „Tornero” wykonał wraz ze swoją żoną Barbarą Torzewską.
Koncert okazał się wielkim sukcesem. Nie mogło być inaczej, skoro gwiazda wieczoru daleka była od „gwiazdorzenia”. Przez cały koncert można było odnieść wrażenie, że przyszło się na spotkanie ze starym kolegą, z którym wiele się przeżyło. Tenor w szampańskim humorze opowiadał anegdoty, zagadywał publiczność oraz rozmawiał z osobami z widowni, a panie Krysia i Ewa nawet razem z nim „zaśpiewały”.
- Wybaczcie państwo moją wobec was bezpośredniość - tłumaczył swoje podejście do gości koncertu - ale nie widzę powodu, dla którego miałbym być nadętym bufonem.Sądząc po żywiołowych reakcjach publiczności, Markowi Torzewskiemu posądzenie o bycie bufonem ze strony olsztynian z pewnością nie grozi. Jedyne, czego może się „obawiać” po dzisiejszym koncercie, to gwałtowny wzrost liczby fanów.
Z D J Ę C I A
UWAGA: W związku z wprowadzeniem do polskiego porządku prawnego z dniem 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) z dnia 27 kwietnia 2016 r. nr 2018/679 (RODO) informujemy, że wyłączyliśmy możliwość komentowania artykułów w serwisie Olsztyn24. Wszystkie dotychczasowe komentarze wraz z danymi osobowymi komentujących zostały usunięte.
Osoby chcące wypowiedzieć się na prezentowane na naszych łamach tematy zapraszamy do komentowania na naszym profilu facebookowym oraz kanale YouTube.